Śpiączka

Kiedy wszyscy mówią że się nie uda- mądre porady

1.Spioch może mieć szansę na wybudzenie tylko wtedy, kiedy Wy (bliscy) będziecie w to wierzyć i dacie mu szansę na wybudzenie. Dać szansę to jest - dać mu rehabilitację szeroko rozumianą, ćwiczenia bierne, stymulacja wszystkich zmysłów, hydroteriapia, stymulacja elektromagnetyczna i przede wszystkim miłość okazywana gestem, słowem i uczynkiem, a do tego jeszcze dobra opieka. Tego wszystkiego można się nauczyć, najlepiej w jakimś dobrym szpitalu rehabilitacyjnym, bo dobrze jest, jak coś podpatrzymy, dopytamy, doczytamy. Najgorszą rzeczą jaka mu może się przytrafić ,to bezradność rodziny, która da się ponieść negatywnym podejściem do choroby. 

2. Zrozum, nikt za Was (rodzina Śpiocha)sprawy nie załatwi, to Wy musicie wykazać się inicjatywą. Jeśli myślisz, że wszyscy na tym którym się udało wybudzić podopiecznego, to ludzie majętni, to jesteś w błędzie. Tak, rehabilitacja to kosztowana rzecz, jeśli się chce, aby inni wszystko za nas zrobili, ale wiele rzeczy można nauczyć się samemu, podzielić się w rodzinie obowiązkami i je wykonywać. Tu jest ważna systematyczność w prowadzeniu rehabilitacji. Np. na forach czy na moich stronkach podawane adresy szpitali rehabilitacyjnych, ale można samemu poszukać w internecie - wystarczy wpisać w Google - szpitale rehabilitacyjne i przejrzeć listę, wysłać zapytania do szpitali , czy zadzwonić. Można też poprosić szpital w którym leży nasz Śpioch o pomoc w znalezieniu odpowiedniego szpitala. No wykażcie się. Jeśli będziecie tylko narzekać i wynajdywać tylko ciemne strony sprawy, to możecie sobie zrazić nawet najbardziej życzliwe Wam osoby. Głowa do góry, zakasać rękawy i do roboty, a jak Wasz Śpioch zacznie wracać, to będzie dla Was największa nagroda.

3. Nie miejcie wrażenia,że śpiączka to coś mało spotykanego,że to przypadek 1 na milion. Jako pacjent "zwiedziłem"mase szpitali.W każdym większym szpitalu są osoby w śpiączce. Śpiochów jest więcej niż nam się wydaje. Po prostu ich nie widać bo śpią. Jeżeli nie macie już skąd wziąść odpowiedzi na nurtujące pytania o tej nowej sytuacji może warto porozmawiać z innymi opiekunami których można spotkać choćby na oddziale rehabilitacyjnym.

4.Nie wierz lekarzom. Tzn traktuj słowa lekarzy z dystansem. Dla niego Twój Śpioch to tylko kolejny pacjent. Setki opiekunów słyszało "...nic z niego nie będzie", "...stan jest beznadziejny..","..szukajcie domu opieki.." itp. itd. a tu nagle Śpiochy się budzą wcześniej czy później i nagle wyroki lekarzy stają się żartem. Oczywiście nie zawsze wygramy. Ale ludki mózg jest niezbadany póki jest nadzieja musimy wlewać miłość w Śpiocha na maksa,,dbać o higiene,o odżywianie i rehabilitacje.

314820
Odwiedzin od 2009 roku