Śpiączka

Stymulacja

 

Człowiek w stanie śpiączki (coma) rzadko pozbawiony jest wszystkich zmysłów. Aby stymulować pracę mózgu należy sprawdzić ,które z nich są dostępne i dostosować do tego metodę stymulacji. Zasadniczo wyróżnia się pięć zmysłów: słuch, wzrok, smak, węch i dotyk. Dodatkowo dotyk dzieli się na :dotyk,bodźce czuciowe , nocycepcję – zmysł bólu i zmysł temperatury- czucie zimna/ciepła. Wiele opracowań naukowych podaje, że ostatnim wyłączającym się zmysłem jest zmysł słuchu. Następne w kolejności są zmysły dotykowe(zwłaszcza nocycepcja i zmysł temperatury) , a potem następne. Mogą zachodzić różnice osobnicze oraz związane z przebytym urazem mózgu przestawiające powyższą kolejność. Celem niniejszej publikacji jest ogólne omówienie poszczególnych zmysłów, sposobów sprawdzania ich dostępności oraz omówienie technik stymulujących docierających do pacjenta za pośrednictwem poszczególnych zmysłów. Jako ze praca jest rozwojowa i pisana przez osoby zajmujące się pacjentami w śpiączce , nie mającymi wykształcenia medycznego prosimy o wyrozumiałość i cierpliwość w oczekiwaniu na następne materiały.. Praca została podzielona na 6 części . Pięć z nich będzie poświęcona poszczególnym zmysłom a szósta zjawiskom niewytłumaczalnym , nie kwalifikującym się do żadnej z powyższych kategorii. Na „pierwszy ogień” pójdzie zmysł słuchu jako najwcześniej dostępne narzędzie stymulacji.


 

słyszałam zę dla osób w śpiączce ważna jest muzykoterapia… u mojego taty stale było włączone radio. Wazne jest by odtwarzana muzyka była spokojna, relaksująca. Ja robiłam rózne eksperymenty np. ulubione pefrumy. Psikałam na ręke lub do korka i przystawiałam tacie do nosa poten znów oddalałam i patrzyłam na reakcje. reakcje sprawdzałam także poprzez drapanie w stopę<po kilku miesiacach tata zaczął podciągać energicznie noge kiedy zaczynałam drapać>, Wkaładanie słuchawek do uszu z grającą muzyką… nie wierzyałm lekarzą ze tata jest całkowicie pozbawiony świadomosci wiec na siłe chciałam udowodnić sobie ze jednak ja mam racje… Nigdy przy tacie nie powiedziałam że cos jest nie tak z jego stanem zdrowia, zawsze mówiłam ze jest dobrze i ze będzie jeszcze lepiej… a na odparzenia które potem mogą przejść w odleżyny dobra jest mąka kartoflana. Tata miał prze cały czas rurke tracheostomijną i był karmiony prze stomię. Moim zdaniem to ze pacjent nie ma juz rurki i zaczyna jesć normalnie jest świetną prognozą.


Trzeba pozytywnie mówic do takch osób, napewno w jakims stopniu a nawet normalnie sa swiadomi tego co sie stalo.My tez robimy rozne eksperymenty.(np.dawalismy mu wina albo piwa)Tata palil duzo papierosów, nawet bracia dali mu do pociagniecia papierosa, wiem że moze sie nie powinoo ale to moze być dobry bodzec trzeba próbowac wszystkiego.Pociagnąl tego paierosa ale nie wydmuchal dymu tylko polknąl na dodtatek otwierał buzię że chce jeszcze


Wczoraj dzięki temu forum wzęłam mu do szpitala lizaka. zapytałam lekarzy czy mogę zrobić taki ekspreyment. Usta miał zamkniętę, ale delikatnie włożyłam mu lizaka i mówię do niego że to jest lizak, żeby spróbował smak, że tego lizaka dała mu jego córka itd. Zaczął poruszać ustami, i mówię do niego otwórz budzię to Ci dam więciej, i po którym razie otworzył budzię, i włożyłam mu troszkę głębiej tego lizaka i Michał złapał go zębami i nie chciał puścić, Przestraszyłam się że go ugryzie. Ale prosiłam go prosiłam i wkońcu puścił. Widać było że mu smakował.

314820
Odwiedzin od 2009 roku